Materiał promocyjny
Apetyt na nowe: Mateusz Gessler, Czesław Mozil i duńskie śniadanie z polskim twistem. Tradycja, którą warto odkryć na nowo
Czy masło i chleb mogą stać się fundamentem głębokiej rozmowy? W kuchni z Mateuszem Gesslerem wszystko jest możliwe. W nowym odcinku cyklu „Apetyt na nowe” sprawdzamy, co dzieje się, gdy przy jednym stole spotykają się artysta z rockandrollową duszą i mistrz kuchni, który nie boi się kulinarnych wyzwań.
Gościem odcinka jest Czesław Mozil, człowiek, którego życiorys to fascynujący mariaż dwóch kultur: polskiej wrażliwości i duńskiego wychowania. Mateusz Gessler wychodzi z prostego założenia: w życiu największą radość sprawia połączenie pysznego posiłku i ciekawej rozmowy. „Gdy połączymy obie te rzeczy niczym masło i chleb, to wyjdzie nam prawdziwy ideał!” – zdradza na wstępie mistrz kuchni.
Zanim panowie przejdą do wymiany poglądów, na stole pojawia się gwiazda poranka: duńskie śniadanie w odświeżonej, polskiej odsłonie. Mateusz przygotował kompozycję perfekcyjną: chrupiące pieczywo z chłodnym masłem Lurpak i wyrazistym tatarem ze śledzia. Ta rybna klasyka błyskawicznie przywołuje wspomnienia Czesława. „Ach, znowu czuję się jak mały chłopiec! Nie ma nic lepszego niż rozpoczęcie dnia od smaków, które są nierozerwalne z naszym życiem” – przyznaje artysta, żałując jedynie, że widzowie nie mogą poczuć aromatu wypełniającego kuchnię.
Przy tak doskonałym posiłku rozmowa nabiera naturalnego rytmu. Mateusz bierze pod lupę codzienne życie muzyka: sprawdza, co jedzą gwiazdy po trasie koncertowej i czy Czesławowi zdarza się zamienić śniadanie na obiad. Wątek kulinarny płynnie łączy się z piłkarską pasją obu panów. Czesław zdradza, jak wygląda solidarność kibiców w Danii, co jada się tam podczas meczów i czy w jego młodości ważniejsza była nauka gry na instrumencie, czy podwórkowe szaleństwa z piłką.
W punkcie kulminacyjnym panowie przechodzą do sedna cyklu: czy nowe musi być wrogiem starego? Gospodarz dopytuje, czy Czesław potrafi być tak kreatywnym i odważnym kucharzem, jak muzykiem. Czy lubi eksperymentować przy blacie równie mocno, jak w studiu nagraniowym? W materiale wideo poznacie popisowe domowe danie artysty i dowiecie się, co jest jego największym kulinarnym „guilty pleasure”.
„Apetyt na nowe” to coś więcej niż format o gotowaniu. To sentymentalna podróż, która pokazuje inną twarz popularnego muzyka. Mateusz Gessler i Czesław Mozil udowadniają, że warto łamać schematy, łączyć smaki i przede wszystkim czerpać przyjemność ze wspólnego posiłku.
Zobaczcie wideo i dajcie się zainspirować do własnych eksperymentów! Nowe nigdy nie jest wrogiem starego, pod warunkiem, że podasz je w odpowiednim towarzystwie.
Materiał promocyjny marki Arla.